• Wpisów: 100
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 11:24
  • Licznik odwiedzin: 7 444 / 3256 dni
 
schmiciu
 
schmittko: Witajcie! :) Jestem w Stykkisholmur. Bohaterem wczorajszegho dnia byl wiatr, ktory znow postanowil mi udowodnic, ze nie dojade tam gdzie chce. Ale nazarlem sie owsa z bananem i napieralem, az dojechalem. Musze powiedziec, ze te wczorajsze 105 km to byl wyjatkowo ciezko wypracowany dystans, no wiec jestem z niego dumny. Wczorajszy krotki wpis kosztowal mnie 15 zl - moglbym miec za to chleb! :P Przyjmijmy, ze jak na tyle razy ile tu korzystalem z internetu za darmo, to da sie przezyc ta cene... aczkolwiek nieco sie zdenerwowalem. Jestem coraz blizej stolicy, totez nie mozna juz tak liczyc na sielska islandzka wies, na ktorej kazdy czlowiek jest gotow do bezinteresownej pomocy - jestem w okolicach bardziej uczeszczanych przez turystow, no wiec ma to swoje niekorzystne strony. Na 99% jutro nie bede na internecie, bo po drodze bede mial same male wioseczki. BYC MOZE pojutrze sie uda, ale nie daje zadnej gwarancji. Z tym brakiem komorki plus jest taki, ze przynajmniej sie nie musicie zastanawiac czemu nie pisze :) A teraz moze jeszcze napisze o tych islandzkich dziewczynach :) Otoz na poczatek obiektywnie - sa i blondynki, i brunetki, oczy zwykle niebieskie, wlosy dlugie i proste albo plecione w warkocze, jasna cera, wzrost srednio jakies 170cm. Reszta bedzie bardziej subiektywna, wiec zastrzegam, ze jak ktos tu przyjedzie i bedzie rozczarowany, to zeby nie mial do mnie pretensji :P Otoz Islandia, podobnie jak Polska, zalicza sie do tych pieknych krajow, w ktorych jest na czym oko zawiesic :) Dziwi mnie w tym tylko to, ze jak na panstewko, w ktorym zyje 300 tys. ludzi, z czego mniej niz 150 tys. to kobiety, z czego - zalozmy - jakies 30 tys. ma mniej niz 18 lat, 50 tys. jest zameznych, 40 tys. jest starych... innymi slowy: panstewko, w ktorym moze byc co najwyzej jakies 30 tys. panien na wydaniu :D ...otoz, ze w tej skromnej ilosci dziewczat jest zaskakujaca duzo naprawde trafiajacych wizualnie w moj gust :) Wiele razy wiecej niz w ilustam-milionowych Niemczech czy ilustam-milionowych Wloszech. Nie spotkalem tu typow "solar" ani "Doda", nie ubieraja sie wyzywajaco - najczesciej maja na sobie czarne legginsy i tradycyjny islandzki czarno-bialy sweterek z owczej welny :) Byc moze skupiam sie na tym, co mi sie tu podoba i nie zauwazam, jesli srednia wypada nieco gorzej, ale subiektywizmu sie nie uniknie. I jeszcze jedna ciekawostka islandzka - nic nowego dla tych, ktorzy sie kiedykolwiek interesowali tym krajem albo Bjork, ale innych to moze zainteresuje... Otoz na Islandii nigdy nie bylo duzo ludzi, stad nigdy nie uzywano nazwisk. Tak jest i dzis. "Islandzycy są bardzo dumni, ponieważ są jedynym krajem Wikingów, w którym nadal używa się przydomków, tj. imienia ojca jako nazwiska dziecka. Powoduje to dziwny układ rodzinny, przy którym ojciec, matka, córka i syn naszą cztery różne nazwiska." Gdybym byl Islandczykiem, nazywalbym sie jakos tak - Piotr Michalsson :) A moje siostry uzywalyby przydomka Michalsdottir :) I kazdy z Was moze sobie teraz w ramach cwiczenia poglowkowac jak by sie tu nazywal :) Dziekuje Wam za pamiec, komenatrze i maile - przepraszam ze nie odpisze, ale jak pomysle ile bym musial zaplacic, to wole za to kupic troche wiecej jedzenia :) Pozdrawiam![65.070,-22.736]

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    Artur
    Ty masz chyba jakąś manie z tymi wyliczeniami :D A co do gustu to przywieź jakieś zdjęcia to zobaczymy :D Albo lepiej, przywieź jedną ładną islandkę ;p
     
  • awatar
     
     
    Norbert L
    Piszę krótko, żebyś nie musiał płacić dużo za czytanie;) Trzymaj się dzielnie i cało dojedź do mety!
    NL