• Wpisów: 100
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 11:24
  • Licznik odwiedzin: 7 201 / 3130 dni
 
schmiciu
 
Wpis wysłany sms'em
schmittko: Tu Keflavik Airport! Babka z lotniska popatrzyla na mnie jak na wariata i powiedziala,ze nic nie musze robic z rowerem-moge go przyniesc prosto z drogi.. Ale widze tu rowerzystow,ktorzy sie uwijaja z demontazem swoich pojazdow,wiec mnie to stresuje i tez swojego troche porozkrecam. Mam 17 godzin, luz :)

Nie możesz dodać komentarza.

 
  • awatar
     
     
    Norbert L
    W 17 godzin rower można rozłożyć do najdorbiejszej śrubki z nyplami włącznie i ponownie złożyć i tak wielokrotnie ;) Przypomina mi się pobyt w woju i rozkładanie broni na czas ;) Na pewno warto w rowerze zabezpiecyć drobne wrażliwe na uszkodzenia części, szczególnie te drogie w zakupie (np. tylna przerzutka, czy manetki o ile to nie gripy:), bo obsługa lotnisk w ogóle się nie pieści i każdy bagaż traktuje jak worek zepsutych ziemniaków. No może nie każdy bagaż, bo jak mają cynk o bombie, to wtedy odprawiają coś jak procesję z asystą i nie tylko potrafią wtedy opóźnić lot, ale nawet go jeszcze odwołać ;)
    NL